sierpień14

Mam ochotę na...

dodano: 14 sierpnia 2011 przez Sanlofea


To stwierdzenie chyba w każdym partnerze ciężarnej powoduje mimowolne chwilowe zmrożenie krwi w żyłach, zwłaszcza o 3.00 nad ranem. W napięciu oczekując na rzeczownik, który pojawi się na końcu zdania błagają w myślach by wystarczyło pójść po to do lodówki, a nie do nocnego czy na najbliższą stacje benzynową…

Ze swojej subiektywnej strony uważam, że mój mąż i tak jest szczęściarzem. Jeśli mam jakąś zachciankę, staram się w strzelić w produkty dostępne w najbliższym otoczeniu. Spacer po lody owocowe do nocnego o 4.00 to chyba jeszcze nie tragedia. Zawsze, że mogło być gorzej -> jagody z rosą z lasu w kwietniu, albo czereśnie w lutym… >;-p Kolegi żona (Greczynka) obudziła się w środku nocy i zażądała sałatki greckiej. Wsiadł więc biedak półprzytomny w samochód, dziękując Bogu, że stworzyli supermarket otwarty całą dobę, i z pokorą spełniał nocne zachcianki kulinarne swej ciężarnej małżonki.

Według mojego męża najgorsze jest stwierdzenie: „Mam ochotę nie wiem na co”. Podobno lepiej jak chęć na coś jest uświadomiona i zamknięta w konkretnym produkcie (bądź produktach). Nieskonkretyzowana chęć na coś może ewoluować we wszystkich kierunkach, co powoduje panikę u partnera i frustrację u partnerki. No bo skoro nie wiem na co mam ochotę, to mam ochotę na wszystko… i tu jest pies pogrzebany. Można tak cały dzień czy noc szukać i nie znaleźć odpowiedzi. Lepiej więc gdy zachcianka jest uświadomiona, nawet jeśli miałby to być lipcowy karp w galarecie lub ogórki małosolne w grudniu ;-)

Myślę jednak, że nie powinnyśmy czuć się winne mając ciążowe zachcianki. W końcu wszyscy wokoło każde nasze zachowanie podczas tych 9 miesięcy tłumaczą „hormony”, „a bo jest w ciąży” itd. Zatem czemu by nie korzystać z danego nam przywileju zachciewajki :D A mężczyźni, no cóż dzięki takim sytuacją mają okazję choć trochę współuczestniczyć w ciążowych przeżyciach swej partnerki;-p Po porodzie i tak przyjdzie nam przecież przekazać przywilej „mam ochotę na” naszemu potomstwu ;-)

Zatem póki jesteśmy w ciąży - Smacznego!




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy